Spoglądając na zdjęcie poniżej stwierdzicie pewnie w pierwszym momencie, że do nadzwyczajności mu całkiem daleko – ot, zdjęcie Księżyca jakich wiele. Kiedy jednak przyjrzycie mu się wnikliwiej zauważycie pewien drobny, aczkolwiek trochę niepokojący szczegół – element, dzięki któremu zdjęcie to warte jest jednak wyróżnienia.

Drobna jasna plamka na tle części Księżyca kryjącej się w cieniu nie jest ani poświatą wybuchu jądrowego ani też blaskiem gorejącego wulkanu, można też wykluczyć z góry, że to obca cywilizacja, mająca siedzibę na Srebrnym Globie a przez nas dotąd niewykryta, organizuje jakiegoś sortu księżycowe dożynki. Wprawdzie plamka ta nie jest bogata w szczegóły i z tego względu może znaleźć się wśród Was malkontent, który mi na słowo nie uwierzy, jednak reszta jak sądzę z pewnym zaskoczeniem zaakceptuje stwierdzenie, iż plamka ta to nic innego jak wytwór ludzkiej cywilizacji – Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), wędrująca w swej orbitalnej podróży na tle satelity Ziemi.

Zdjęcie wykonane zostało przez fotografa Fernando Echeverria, który w tajemniczy sposób zdołał uchwycić maleńką stację przemykającą niezwykle szybko przed tarczą Księżyca. Fotograf wykonał zdjęcie zaledwie kilka dni temu – dokładniej 5. kwietnia, ok. kwadrans przed startem promu “Discovery” w kierunku rzeczonej stacji. Punktem obserwacyjnym było Kennedy Space Center na Florydzie, z którego to sam prom również startował.

Źródło zdjęcia

Credit: Fernando Echeverria/NASA

Wpisy o podobnej tematyce:



Komentarze czytelników

  1. MrCichy | 8 kwiecień 2010 o godzinie 12:33

    Kiedyś było zdjęcie promu na tle Słońca, dziś Księżyc i ISS…co następne? Ale nawet bez owego błyszczącego dodatku to zdjęcie byłoby niesamowite – ta sieć kraterów, to przenikanie jasności i ciemności, to wszystko jest najzwyczajniej w świecie niesamowite. Za każdym razem, gdy patrzę na Księżyc, czuję zwykłą, prostą zazdrość względem tych, którzy mieli okazję skakać po tamtych skałach.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  2. przestal | 8 kwiecień 2010 o godzinie 13:18

    To oddaje trochę skalę naszej “działalności”-malutka kropeczka stacji kóra i tak jest dużo bliżej od tła czyli księżyca.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  3. Beata | 8 kwiecień 2010 o godzinie 20:30

    Fantastyczne zdjęcie! mnie się zresztą księżyc podoba w każdej wersji, nawet z plamką:)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  4. intervallum | 9 kwiecień 2010 o godzinie 11:27

    Zastanawia mnie dlaczego ów szczegół jest “trochę niepokojący”?

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  5. WT | 9 kwiecień 2010 o godzinie 22:16

    W pierwszej chwili myślałem, że to jakiś szczyt na zacienionej stronie, który po prostu wystaje poza cień…ładne zdjęcie.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  6. nitjer | 10 kwiecień 2010 o godzinie 22:33

    ISS po jej wyeksploatowaniu – moim zdaniem – nie powinna zostać – jak dawniej “Mir” – deorbitowana, a po podwyższeniu orbity przekształcona w jedyne swojego rodzaju astronautyczne muzeum, często odwiedzane przez kosmicznych turystów. Może prywatne firmy mające zamiar zajmować się kosmiczną turystyką zdołałyby w przyszłości z zysków sfinansować utrzymanie MSK na odpowiednio wysokiej orbicie i jej konserwację umożliwiającą organizowanie na tą stację turystycznych wycieczek?

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  7. nik | 25 kwiecień 2010 o godzinie 17:52

    nitjer: kiedy już turystyka kosmiczna stanie się czymś ogólnie dostępnym (dla miliarderów), wspomniani turyści zapragną pewnie nowych doznań – i z tej potrzeby narodzi się być może z kolei kosmiczna seks-turystyka.

    To może być rzeczywiście niezły “odlot”, bo figle w stanie nieważkości to już wyższa szkoła jazdy. Wiem, że pewne eksperymenty w tym zakresie były już robione. Wnioski są takie: przede wszystkim babę trzeba “przymocować” do ściany stacji…
    Inaczej się nie da. Ponadto tajkonauta sam też musi czegoś się przytrzymać – np. uchwytu przymocowanego do ściany, do której przymocowana jest dana myszka.

    Takich uchwytów na ISS jest pewnie wiele, więc widzę przed tym obiektem bardzo interesującą, komercyjną przyszłość.
    Jest chyba oczywiste, że to rozwiązanie byłoby też silnym bodźcem dla młodych fascynatów astronautyki, motywując ich do dalszej wytężonej pracy, już po zmianie charakteru i profilu zadań ISS.

    Pracujcie dalej…

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz

Napisz komentarz