I raz jeszcze

13 listopad 2007

Swego czasu pod tym adresem próbowałem się już w prowadzeniu bloga, czy jak by tego nie nazwać inaczej. Trochę się produkowałem, a jakże, i wyglądało to na moje oka całkiem składnie i w miarę dobrze, jednak pewnego mrocznego dnia, w przypływie negatywnych emocji (brak sławy? znużenie? depresja jesienna?) wskaźnik myszy powędrował na takie pomarańczowe pole z nazwą bodajże “Skasuj bloga”, i czym prędzej przycisk został wciśnięty, żeby nie żałować. A potem – cóż – potem już zostaje tylko grymas na twarzy, bo już za późno. Może i szkoda, może nie.

Jakby nie było, minął pewien czas (zbyt szybko mija, żebym umiał określić, ile), i znów mnie coś skusiło. Może tym razem na dłużej? Albo lepiej?

Wpisy o podobnej tematyce:



Komentarze czytelników

  1. Astrofizyk | 17 listopad 2007 o godzinie 02:05

    No proszę – widzę, że się blog rozwija. Cieszę się, bo może taka konkurencja zdopinguje mnie do szybkiego wyszukiwania i zamieszczania wpisów. Zauważyłem kilka wpisów, które też miałem “na tapecie”, ale nie zabrałem się do nich :) Myślę, że warto propagować nauki ścisłe w sieci, nie ma wiele stron o takiej tematyce.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  2. finwe isilra | 17 listopad 2007 o godzinie 16:56

    Mam nadzieję, że nie odbiera Pan tego jako konkurencji, bo taki nie był zamysł:) Kiedy odwiedziłem Pana stronę, trochę mnie olśniło – miałem kiedyś bloga, ale nie bardzo wiedziałem, co mogłoby być tematem głównym, w ten teraz sposób zostałem ja zmotywowany do podjęcia pisania na nowo. Co do propagowania nauki… nie sądzę, by strony takie jak nasze miały jakiś wpływ na to, piszę o tym bo przyjemność mi to sprawia, a oddźwięk, cóż, nie jest ważny.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz

Napisz komentarz