Małe jest piękne?

12 grudzień 2008

Jeśli ktoś zaglądał dziś na tą nieszczęsną stronę, z pewnością zauważył, że dłuższy czas była niedostępna, w zamian oczom zdumionych czytelników ukazywała się wspaniała strona “serwisowa”. Tak jak tam napisałem – mam dwie lewe ręce do PHP, więc cudów tutaj nie zdziałałem, jednak myślę, że te małe usprawnienia będą ocenione pozytywnie.

Cała historia zaczęła się od tego, że ukazała się nowa wersja WordPressa (2.7 “Coltrane”). Jak to ja, zaktualizowałem bez namysłu, jednak, cóż za pech, niektóre nowe funkcje WP muszą być wpierw wspierane przez używany szablon, by działały. Zakasałem więc rękawy i wziąłem się do dzieła: myślałem chwilę nad nowym szablonem, kompatybilnym z WP 2.7, jednak nie znalazłem żadnego, który by mi odpowiadał, zbyt wiele zresztą pracy włożyłem w obecny, by się go pozbywać (polubiłem go zresztą, mam nadzieję wy też?). Została tylko druga opcja – grzebanie w plikach mojego szablonu.

Dwie lewe ręce nie są specjalnie tutaj pomocne, więc trochę się napociłem (i naszukałem w morzu plików), jednak chyba się udało. Cóż więc mamy nowego? Dwie rzeczy – po pierwsze, najważniejsze, istnieje od teraz możliwość odpowiadania na wyszczególnione komentarze (ponieważ jakieś ograniczenie podpoziomów być musi, wprowadziłem jako poziom maksymalny 10); myślę, że to całkiem fajna sprawa – można w ten sposób nawiązać precyzyjnie do czyjejś wypowiedzi, bez zbytniego rozciągania dyskusji – mam nadzieję, że wam się to przyda; rzecz druga natomiast to bardziej kosmetykakomentarze zostały podzielone na strony (zawierające 10 komentarzy), przy czym najnowsze znajdują się zawsze na pierwszej stronie, pomiędzy pozostałymi można nawigować klikając “Starze komentarze” i odpowiednio “Nowsze komentarze”. Nic w zasadzie specjalnego, jednak sprawia, że strona z większą ilością komentarzy nie ciągnie się przez kilometr.

Gdyby coś jeszcze szwankowało, proszę o informację, mam jednak nadzieję, że nowe funkcje wam się spodobają i uprzyjemnią pobyt na tej kaprawej stronce.

Wpisy o podobnej tematyce:



Komentarze czytelników

  1. g_o_n | 12 grudzień 2008 o godzinie 19:37

    A więc zobaczmy jak to działa w praktyce;) Ja jakoś zawsze lubię kombinować i szukać dziury w całym więc jak coś zauważę na pewno napiszę. Niestety nie miałem przyjemności zobaczyć strony serwisowej ale na pewno była piękna;)
    Zawsze uważałem i uważam że liczy się wnętrze (treść) a nie wygląd zewnętrzny a tego temu blogowi na pewno nie brakuje.
    Zresztą małe czy duże ważne żeby było kochane – to wystarczy;)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 12 grudzień 2008 o godzinie 19:43

      No to zaczynamy testowanie, zobaczmy jak to działa:)) Strona była dość… biedna, ale jak to – czy mam rozumieć, że przez kilka godzin (może 5?) nie ZAGLĄDAŁEŚ tutaj?:P Nie wiem co powiedzieć, takie rozczarowanie…

      Oczywiście treść jest najważniejsza, pewnie że tak, ale tutaj nie chodzi nawet o formę, a pożyteczną funkcjonalność, prawda?

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • tolep | 12 grudzień 2008 o godzinie 19:46

      (w odpowiedzi g_o_n-owi – to już mój dopisek, w celach informacyjnych)

      Mnie tam by się nie chciało dłubać w plikach. Głównie dlatego, że to nietrwałe – przy wersji 2.7.1 pewnie znowu będziesz musiał…
      Gdybym został do tego zmuszony, odtworzyłbym po prostu poprzednią wersję z backupu. (Nie jestem twardzielem, robię backupy.)

      U mojego hosting providera za upgrade wszystkich cmsów odpowiada coś co się nazywa Installatron i jak do tej pory się nie zawiodłem – mam nadzieję, że za kilka dni pojawi się WP 2.7 i aktualizacja zrobi się bezproblemowo…

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
      • finwe.isilra | 12 grudzień 2008 o godzinie 19:51

        Witam witam, dawno tutaj nie zawitałeś:) Komu odpowiadasz to widać (choć to przesunięcie jest niewielkie, to prawda) właśnie dzięki temu usprawnieniu komentarzy:)) Ja też nie bardzo lubię grzebać w plikach, ale cóż, coś trzeba było z tym zrobić. Backupy robię (ale chyba za rzadko), jednak myślę, że przy WP 2.7.1 wszystko będzie działać, zmiany robiłem w plikach szablonu, nie WP, a mechanika chyba znów tak szybko się nie zmieni:)

        Nie znam tego sposobu aktualizacji, o którym piszesz, ale w następnej wersji WP ma być to jedno kliknięcie – teraz zresztą mam wtyczkę Automatic Upgrade, czy jakoś tak, która dotąd bezproblemowo aktualizowała WP przez kilka wersji.
        Pozdrawiam!:)

        Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
      • g_o_n | 12 grudzień 2008 o godzinie 19:55

        Backup – święta rzecz nie raz mi tyłek uratował a po za tym w pewnych dziedzinach to po prostu konieczność, brak w przypadku kłopotów = kilkutysięczne, mln straty.

        Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  2. g_o_n | 12 grudzień 2008 o godzinie 20:35

    Chodziło mi o to czy jak napiszę posta tutaj. to będzie on widoczny.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  3. finwe.isilra | 12 grudzień 2008 o godzinie 20:39

    Ha!:) I jest!

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  4. Slawkas | 12 grudzień 2008 o godzinie 21:18

    Ja też zrobiłem sobie dzisiaj Dzień Geeka i zaktualizowałem. Chyba dobrze, bo na razie nie widać żeby coś się zawaliło. Z WordPress’em jest jak z tatuażem. Jak raz zaczniesz, to potem ciągle coś chcesz jeszcze z tym zrobić. Osobiście mogę tylko podziwiać Twój rozmach stojący za ograniczeniem głębokości komentarzy do dziesiątego poziomu. Ja chyba mógłbym na palcach policzyć przypadki, gdy zebrało mi się pod wpisem w sumie dziesięć komci;)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 12 grudzień 2008 o godzinie 21:26

      Sypać się nic nie sypie, to prawda, bardzo fajnie też działa i wygląda panel administratora, jak sądzisz? Masz rację, człekowi ciągle chce się grzebać i grzebać, kiedyś miałem taką fazę aż sp*#$%@ całego WP, na jakiś czas miałem dość:) Ale to poziomowanie komentarzy to naprawdę dobra sprawa, jak mi się zdaje:) A 10 poziom? No cóż, nigdy nie wiadomo:)

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  5. Slawkas | 12 grudzień 2008 o godzinie 21:21

    Zdrada! Ograniczyłeś też czas na edycję komentarza z 15 min. do 10. Bez ostrzeżenia?!
    No i żebyś już nigdy w życiu się nie ważył nazwać tej Strony – kaprawą.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  6. tolep | 12 grudzień 2008 o godzinie 22:06

    Uo, doszliśmy chyba do 10 poziomu. Pod Twoim komentarzem w odpowiedzi na mój komentarz dotyczący gravatara nie ma już linku “Napisz odpowiedź do tego komentarza” :)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  7. tolep | 12 grudzień 2008 o godzinie 22:12

    Tak się dopominałem o gravatar, a tymczasem okazało się, że go w ogóle nie mam. Znaczy, teraz już mam. A miałem (już wcześniej) myAvatar ;-)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  8. g_o_n | 12 grudzień 2008 o godzinie 22:14

    ehh nie ma to jak dobry offtop wieczorkiem;)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  9. Beata | 12 grudzień 2008 o godzinie 22:53

    kochani, niestety, jam blondina i troche potrwa zanim odnajdę się w komentarzach do komentarzy…
    nie lubię (za bardzo) zmian i tu i teraz nie czuję się najlepiej :( ale to się zmieni
    z tym, że nieprędko…

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  10. Beata | 12 grudzień 2008 o godzinie 23:12

    g_o_n – jak zwykle miły i uroczy! pogada, obieca a kobieta potem szlocha:)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  11. Slawkas | 13 grudzień 2008 o godzinie 00:16

    Ten komentarz nie ma na celu nic konstruktywnego. Tylko też chcę zobaczyć wreszcie swój gravatar…

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  12. Slawkas | 13 grudzień 2008 o godzinie 00:20

    No i proszę, jest! Przy okazji, fi, napisałeś jeden z najlepszych spam-wpisów w historii blogosfery;)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  13. Hoko | 13 grudzień 2008 o godzinie 14:06

    Rany boskie, czy toto dają z nowym wordpressem w komplecie?
    Nie cierpię drzewek – tego, kto to wymyślił powiesiłbym na suchej gałęzi ;) – to w zasadzie uniemożliwia sledzenie komentarzy. Mnie się to nieodmiennie kojarzy z onetem.
    I, pytam się, co komu przeszkadza, że wszystkie są na jednej stronie? Z perspektywy użytkownika, któremu nie zbywa czasu na klikanie i przeładowywanie strony, to dodatkowa komplikacja. A na dodatek te pomarańczowe “Napisz…” pod każdym komentarzem rozwalają czytelność.
    Może ja jestem malkontent… ja tam nie wiem… :roll:

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 13 grudzień 2008 o godzinie 14:15

      Mniej więcej to dają w komplecie, no tak, tylko najpierw musi szablon do tego pasować;) Akurat w sprawie drzewek to mamy odmienne zdanie, wydają mi się praktyczne, zobaczę zresztą, to na razie test, jak nie będzie się sprawdzać albo mnie wnerwi to poleci:))
      Co do dzielenia komentarzy na strony… dobry masz argument, myślę, że chyba pójdę na Twoją propozycję i na razie to usunę. A jeśli chodzi o kolory… uhhh, powoli!, na razie to próbuję się w ogóle połapać, gdzie co się ustawia, uhhh:))

      Malkontent nie jesteś, w żadnym wypadku, bo częściowo muszę przyznać Ci rację:)

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  14. tolep | 13 grudzień 2008 o godzinie 15:47

    Uoo, teraz jeszcze piękniejsze to drzewko, choć kolory bladawe ;-)

    A porównania z onetem są od czapy, bo widać wszystkie komentarze, nie trzeba sie przez nie przeklikiwać.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  15. Beata | 13 grudzień 2008 o godzinie 22:42

    Niestety, staram sie jak mogę, ale przejrzystości tu nie widzę, no…ale rzecz gustu :)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  16. WT | 14 grudzień 2008 o godzinie 00:49

    A czy w tym nowym super-hiper-mega-wypasionym szablonie znajdzie się miejsce dla skromnego komentatora, który się w tym wszystkim chyba nie łapie? Czyli dla mnie:)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  17. Hoko | 14 grudzień 2008 o godzinie 13:42

    To jeszcze pomalkontencę, bo z literami tej wielkości w komentarzach to bez lupy nie da rady ;)

    tolep,
    własnie że nie do końca widać – jak dodasz komentarz w środku, to skąd ja mam wiedzieć, że tam jest coś nowego? Jeśli zaglądam na blog powiedzmy raz dziennie, to przy komentarzach w “szeregu” pamiętam, który był ostatni, a tak muszę każde odgałęzienie przejrzeć z osobna. Co skutkuje tym, że patrzę tylko na to, co jest do mnie i boczne wątki omijam.

    Zainstalowałem sobie nową wersje na localhoście i musze powiedzieć, że panel jest super, reszta cms-ów może się schować.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 14 grudzień 2008 o godzinie 15:07

      Jak już pisałem, żadne to malkontenctwo, szczególnie że bardzo wdzięczny jestem za zwrócenie uwagi na wielkość liter. Trochę się zdziwiłem, o co Ci też może chodzić z maciupkimi literami, bo miałem całkiem normalne, do momentu, kiedy się zorientowałem, że przecież każdą chyba stronę mam powiększaną w przeglądarce:) Kiedy ustawiłem normalny rozmiar to aż się przestraszyłem :) Mam nadzieję jest lepiej:) Dzięki jeszcze raz za tę uwagę:)

      Zgodzić się muszę z Tobą, że drzewko może trochę utrudniać nadążenie za wątkami. Ja nie mam takiego problemu jako administrator – mam stale informacje, gdzie pojawił się nowy komentarz, jednak dla gościa to może być problemem. No nie wiem, zobaczymy, na razie bym to zostawił mimo wszystko:)

      A jeśli chodzi o WP to fajny panel, rzeczywiście, choć ja z początku miałem ten problem, że używałem dotąd pluginu (Admin Menu czy jakoś tak) i po aktualizacji do 2.7… nie miałem żadnego menu, musiałem skasować plugin przez FTP, inaczej byłoby kiepsko:)

      A tak nawiasem mówiąc – ciekawe, że rekord ilości komentarzy pada w poście o… komentarzach, prawda? :D

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  18. Beata | 14 grudzień 2008 o godzinie 15:13

    Niestety, bardziej odpowiadało mi odpowiadanie na wszystko na samym dole komentarzy, lubię też opcję “cytuj”, teraz nie bardzo moge sie połapać i trudno mi śledzic inne wątki. Pionowe kolorowe paski są jakimś ułatwieniem. Obiecuję, że zaglądac będę! Może się wdrożę :)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  19. finwe.isilra | 14 grudzień 2008 o godzinie 15:18

    No ale wiesz, w żaden sposób taka możliwość – odpowiadania na samym końcu, bez “drzewka” – nie została przecież usunięta, jeśli ktoś lubi stary mechanizm, może dalej z niego korzystać:) Co do “cytuj” to postaram się coś takiego tutaj wmontować, ale pewnie prędzej mi kaktus na łapie urośnie, niż to się uda – spróbuję:)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  20. Slawkas | 14 grudzień 2008 o godzinie 17:42

    Mistrzu, podpowiedz mi jeszcze, w którym pliku WP jest link do gravatara i inne jego właściwości, bo wydaje mi się, że zasunąłeś troszkę większy obrazek (z 32 na 40px). Ja nie mogę znaleźć, a we właściwościach obrazka u siebie widzę, że jest link pokopany (sklejone są 2 adresy). Pewnie dlatego nie pokazują mi się gravatary. Zaś na taktycznym muszę całkiem jakiś plugin zainstalować, bo chyba mój temat gravatarów nie wspiera.

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 14 grudzień 2008 o godzinie 17:58

      Eeeh, lepiej Ci nie powiem, ile się tego dziadostwa naszukałem, ufff… :) )
      Nie wiem, czy u Ciebie będzie tak samo (może to zależne od szablonu?) ale w moim przypadku ta informacja ukrywa się w miejscu, na które bym nigdy nie wpadł chyba sam (dlatego przeglądałem masę różnych plików szukając “avatar”). Nie jest to plik szablonu (!) a plik w innym katalogu, “wp-includes”, pliczek “comment-template.php”. Pod sam koniec pliku (a spory jest!) jest takie miejsce:
      ‘avatar_size’ =>
      tam ustawiasz wartość (domyślnie chyba jest 32). Mam nadzieję pomoże:)

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  21. Slawkas | 15 grudzień 2008 o godzinie 21:20

    Znalazłem, dzięki. Szukam jednak jeszcze miejsca, gdzie piszą jak przypisać linki do tych obrazków. Nie wiem czy wyrażam się jasno, w każdym razie u mnie, kiedy zaznaczę właściwości obrazka, to jako adres pojawia się cos tam dziwacznego. Nie wiem gdzie jest błąd. U Ciebie adres mojego obrazka wygląda jak u ludzi i obrazek też;)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
  22. Beata | 15 grudzień 2008 o godzinie 21:56

    No ale wiesz, w żaden sposób taka możliwość – odpowiadania na samym końcu, bez “drzewka” – nie została przecież usunięta, jeśli ktoś lubi stary mechanizm, może dalej z niego korzystać:) Co do “cytuj” to postaram się coś takiego tutaj wmontować, ale pewnie prędzej mi kaktus na łapie urośnie, niż to się uda – spróbuję:)

    i co? Jak tam kaktus?
    noooo, czepiam, się, czepiam, poczepiam sie jeszcze trochę :) jakis nowy temat będzie jeszcze w tym roku?:)

    Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz
    • finwe.isilra | 16 grudzień 2008 o godzinie 07:01

      Nooo, rośnie sobie coś małego tam, już widzę, ale że lubię i tak sukulenty (w ogóle wszystkie roślinki) to chyba się i tak zaprzyjaźnimy:))
      Czepiać się możesz ile wlezie, nie ma sprawy:) Natomiast co do tematu – na pewno coś jeszcze będzie (bynajmniej nie życzenia świąteczne) :P

      Odpowiedz na ten komentarz / Cytuj komentarz

Napisz komentarz