Kwazary za zasłoną

9 styczeń 2008

Sloan Digital Sky Survey (SDSS) to wielki projekt, mający na celu “zmapowanie” niemal 1/4 nieba, inaczej mówiąc stworzenie olbrzymiego katalogu milionów obiektów we Wszechświecie (wspominałem o tym już tutaj). Poza jednak katalogowaniem kosmicznych znalezisk, w ramach projektu dokonywane są czasem wielce ciekawe odkrycia – o jednym z nich jest właśnie ten post.

Kwazary (QSO, “quasi-stellar object”, inaczej mówiąc “obiekt gwiazdopodobny”) to najjaśniejsze obiekty, jakie człowiek dotąd zaobserwował w całym Wszechświecie. Zasilane przez potężne ilości bardzo gorącego, świecącego gazu, który opada na supermasywne czarne dziury w centrach galaktyk, z których każda może być nawet cięższa niż miliardy Słońc, stanowią źródła światła, które swoją mocą przekraczają nawet – w ekstremalnych przypadkach – stukrotnie moc całej galaktyki. Ze względu na ich bardzo silne przesunięcie ku czerwieni w rejestrowanym widmie zakładamy również, że znajdują się w bardzo odległych rejonach Wszechświata, a więc – jednocześnie – są obiektami, które obraz dociera do nas z zamierzchłej przeszłości.

Aktualne opracowanie stworzone przez SDSS to zbiór największej jak dotąd uzyskanej próbki kwazarów, obejmuje bowiem aż 887 takich obiektów – jednak nie “zwykłych” kwazarów, a “ukrytych”. Osiągnięcie, i tak już robiące spore wrażenie (kiedy uświadomimy sobie, że kwazary statystycznie są 10 tysięcy razy rzadsze niż zwykłe galaktyki), ma jednak dodatkowe znaczenie – okazuje się bowiem, że duża – niespodziewanie duża – część kwazarów jest tak naprawdę ukryta przed okularami obserwatoriów za gęstymi chmurami gazu i pyłu, zasłaniającymi czarne dziury w centrum kwazara. Naukowcy z SDSS bowiem sięgnęli po odpowiednie zakresy widma – o ile wiele kwazarów jest niewidocznych w świetle widzialnym, a wykrywanych w świetle podczerwonym lub promieniowaniu rentgenowskim, o tyle dotąd nie prowadzono nigdy prac, które zliczyłyby tak wielką ilość ukrytych obiektów.

Dzięki pracy naukowców z SDSS udało się określić relację częstości występowania, jaka istnieje pomiędzy “widzialnymi” i “ukrytymi” kwazarami. Implikacje z tego płynące są wielorakie – okazuje się bowiem, że “ukryte” kwazary stanowią co najmniej połowę takich obiektów we względnie “bliskim” kosmosie, co oznacza równocześnie, że ponad połowa supermasywnych czarnych dziur w naszym bliższym otoczeniu dotąd nie została wykryta. Wynika z tego, że takie czarne dziury powstawały częściej w ciągu ostatnich kilku miliardów lat, niż dotąd zakładano.

Źródło
Obraz: Galaktyka NGC4319 z kwazarem Markarian 205
Źródło grafiki
Credit: R. Knacke (Penn State Erie) et al., Hubble Heritage Team, NASA

Wpisy o podobnej tematyce:



Napisz komentarz