Mówiąc krótko – zapychacz
9 kwiecień 2009
Spokój się w ostatnim czasie zrobił na Cytadeli, niewiele się dzieje… Chyba jednak w moim przypadku, podobnie jak jest u roślin i zwierząt, z nadejściem wiosny kończy się czas smętnego przeczekiwania mrozów i rozpoczyna intensywna aktywność – niestety aktywność, która tak intensywnie pożera czas, iż tego brak na przygotowanie marnego wpisu. Nie będę bajał, że od teraz to się zmieni, bo i tak nie wiem, w jakim stopniu uda mi się tutaj produkować – wszystko zależy od jednego, decydującego czynnika – wolnego czasu, z którym to jest ostatnio i w najbliższym czasie będzie też całkiem różnie. Dlatego z jednej strony obiecuję, że Cytadela ożyje i zaczną pojawiać się na niej nowe wpisy (w końcu szkoda by było zmarnować tyle dotychczasowej pracy), z drugiej natomiast informuję, że ze względów osobistych kolejny wpis nie pojawi się pewnie w ciągu następnego tygodnia, dwóch.
Niezależnie od tego dziękuję Wam wszystkim za wizyty na stronie, zapraszam do nich ponownie za jakiś czas, natomiast dziś życzę już Wam wesołych, spokojnych i pełnych ciepła Świąt Wielkanocnych! Do zobaczenia za wkrótce!







No to drogi Autorze – Tobie (jak i Twoim Czytelnikom) również życzę dużo ciepła i pogody ducha w Święta:) No i czekam na kolejne zapychacze – może nieco konkretniejsze:) Może ktoś jakąś antymaterię znalazł, co?
/ Cytuj komentarzDrogi WT, dziękuję serdecznie za życzenia, zapychacze się pojawią, a jakże, jednak trochę to jeszcze potrwa, zanim się eeeee wysublimują, o:)
/ Cytuj komentarznie rozumiem, dlaczego mężczyźni znikają teraz na tak mniej więcej tydzień, jakaś faza księżyca czy co?
brak dostępu do internetu? a dlaczego? czy któryś Pan mi wyjaśni?
I wesołych jajek życzę przy okazji!
/ Cytuj komentarzDroga Beato, brak dostępu do internetu (jak zresztą widzisz po tym komentarzu) nie gra tutaj zbytnio roli, jednak – mówiąc szczerze – wybrałem się z żoną za granicę do jej rodziny, by spędzić tu święta, a taki czas nie sprzyja twórczości:) W zasadzie wszystko koncentruje się wokół leżenia, jedzenia, leżenia, jedzenia…:)
/ Cytuj komentarzŚpieszę wyjaśnić Beacie – zbliżają się Święta i żony, narzeczone, kochanki – gonią nas do sprzątania, zakupowania, gotowania itp.
Wesołych Świąt życzę.
A obietnice mam nadzieję nie będą tak płonne, jak moje. U mnie rok minął i nie widzę możliwości znalezienia chwili na wpisy. Dobrze, że Ty, Autorze, trzymasz się dzielnie i popularyzujesz naszą piękną dziedzinę nauki.
/ Cytuj komentarzOgromnie się ucieszyłem Twoim komentarzem, inna sprawa, że jak sam piszesz Twój blog już tak dawno nie dawał znaku życia… Dziękuję Ci serdecznie za życzenia, Tobie tego samego podwójnie życzę, i, mimo wszystko, jak zawsze wyrażam cichą nadzieję, że jednak coś u Ciebie się zacznie w końcu dziać:)
/ Cytuj komentarzstereotyp, stereotyp…
/ Cytuj komentarzHmm a myślałem że sobie coś poczytam na świętach…
/ Cytuj komentarzBTW Smacznego karpia autorowi i czytelnikom
Dziękuję za życzenia, karp rzeczywiście wchodzi jak na razie:P
/ Cytuj komentarzNie wiem Beato, jakiego jesteś stanu cywilnego, ale ja tam żonie i teściowej pomagam w sprzątaniu, więc żaden stereotyp…
A co do treści wpisu – Tobie również finwe wszystkiego dobrego na te święta… Tobie i nam wszystkim tu zgromadzonym w imię B… chęci wiedzy o świecie
/ Cytuj komentarzDziękuję za życzenia, wysyłam zwrotnie:)
/ Cytuj komentarzstereotyp, że gonią:)
/ Cytuj komentarznajukochańszy okna umył a teraz leży, bo gardło przeziębił …
finwe, napisali w gazecie, że słońce nie oddycha
/ Cytuj komentarzPodoba mi się Twoja strona. Dobry poziom, aktualne, niebanalne, naukowo i nieszablonowo…ergo: ok. Będę tu częściej. Obiecuję i życzę sukcesów w życiu osobistym, zawodowym i.. troszkę wolnego czasu.
/ Cytuj komentarzSerdecznie witam po raz pierwszy i dziękuję tym bardziej za miłe słowa i życzenia:) Postaram się gospodarować wydajniej wolnym czasem, choć wiadomo, różnie to przecież bywa. Pozdrawiam serdecznie!!
/ Cytuj komentarzno, proszę, “nowy” to dostał odpowiedź szefa, a stara baba musi czekać…
/ Cytuj komentarzEch Beato, przecież wyżej odpowiedziałem na Twój komentarz, nooo…:))
/ Cytuj komentarzsłońce Finwe, słońce nie oddycha!!!!!!!!!!!!!!!!
Beata | 10 kwiecień 2009 o godzinie 15:44
finwe, napisali w gazecie, że słońce nie oddycha
/ Cytuj komentarzCzytałem o tym, pewnie, ale trudno w tej chwili cokolwiek pewnego na ten temat powiedzieć:) Jest niezwykle spokojnie, to prawda, ale co to oznacza? W sumie dokładnie cykle aktywności Słońca badamy dopiero od kilkudziesięciu lat, a co jeśli – na przykład – raz na kilka tysięcy lat Słońce ma krótką fazę spokoju? To tylko wymysł, ale chyba zbyt mało o tym wiemy
/ Cytuj komentarzno i popatrz, znowu nie wystraszyłam
zapychacz – a jaki płodny w komentarze:)
/ Cytuj komentarzsłyszałam, że autor został porwany przez czekoladowe króliki z gwiazdozbioru kaczorów
/ Cytuj komentarzA ja, że wchłonęła go czarna dziura w kształcie jaja
Nadal pisze, ale nic się nie może wydostać poza horyzont czasu.
/ Cytuj komentarzOn w Matrixsie?
/ Cytuj komentarz…Może coś Waśc napiszesz? Jakoś tak pusto na stronce…
/ Cytuj komentarzwcięło go… niemożliwe, żeby w kosmosie pustki były i nic ciekawego…
/ Cytuj komentarza może, mamy wreszcie efekt LHC?